Niespodziewana niespodzianka

                

Kilka dni temu dostałem paczkę od LilyLife, w której prócz tego, co zamówiłem, czyli kilka ubranek, dostałem niespodziewaną niespodziankę. Przepięknie zapakowana, przyjemna w dotyku, a dodatkowo wychodzą ładne zdjęcia. Nie będę obwijał w bawełnę- jest to po prostu słodki misiek Mana'o Nani. Z tego, co na pudełku widnieje, zwie się Zabi. Miś lubi podróżować. Przyczepia się go do pasa bezpieczeństwa w samochodzie, ale dzięki magnesom umieszczonym w rączkach, może także stać się ulubioną maskotką dziecka. Oprócz futrzastego miśka, dostałem też kolorowe, kwadratowe zdjęcie, takie jak z Instagrama. Nie zabrakło na nim autografów Lily, a właściwie to jej mamy. Lily raczej jeszcze pisać nie umie, ale za to z pewnością naklejała swoje naklejki kucyków na odwrocie zdjęcia. Wspaniałe jest to, że gdy człowiek zamawia jedną wybraną rzecz, dostaje jakieś dodatkowe bonusy. Według mnie, każdy powinien tą praktykę stosować. Nie chodzi tu przecież o drogą, dużą rzecz. Coś małego, coś od siebie. Coś, co nie jest przeznaczone na sprzedaż. Tak mało, a tak wiele.
Takie paczki to ja mogę witać codziennie! :} 

Poniżej zdjęcia, więc zapraszam do obejrzenia, a jeśli chcecie otrzymywać powiadomienia na e-maila o pojawieniu się nowego wpisu, zapiszcie się do newsttelera {pole po lewej stronie}. Zachęcam także do lajkowania i komentowania postów. Zdjęć "łapanych" w wolnych chwilach znajdziecie na Instagramie. Dzięki, że jesteście już w tak sporym gronie.






--------------------- Największą motywacje daje lajk i komentarz :]
 

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

Jestem na zblogowani.pl

zBLOGowani.pl

Łączna liczba wyświetleń

Online