#Blogowigilia 2014- event roku

Jakieś dwa tygodnie temu dostałem e-mail, który mnie bardzo ucieszył. Dostałem unikalny kod, z którym miałem się udać na specjalne spotkanie blogerów/youtuberów na Blogowigilii. Tak też się stało. 


Zacznę może od tego co to jest i z czym to się je.
  Blogowigilia- to największe w Polsce, świąteczne spotkanie digital influencerów (blogerów, youtuberów). To treść z oficjalnej strony.
Z mojej strony było to spotkanie przesympatycznych ludzi. Ludzi, którzy potrafią się cieszyć. Pozytywnych, kreatywnych i otwartych na nowe znajomości (w tym mnie). Nie sposób ich opisać i wypisać.


Ale przejdźmy do rzeczy. O godzinie 18 miało się zacząć, także było dużo czasu na 'przelatanie' Warszawy. Komunikacja miejska spodobała mi się najbardziej (choć brzmi to niedorzecznie). Tak kocham tu komunikację. Wiadomo- im bliżej centrum- tym lepiej, ale gdy doszły dalsze punkty docelowe, poruszanie nadal sprawiało radość. Nie zawiodłem się. 
Gdy już przyszła wyczekana godzina, pojechałem na stadion i czekałem przy rejestracji aż otworzą się wrota na salę.  

Jak przystało na mnie, z racji, że nie lubię wracać tak szybko do domu, załatwiłem sobie nocleg u znajomych na jedną noc. Pewnie zostałbym na kolejną, ale Wigilia w domu tuż tuż.
Spotkanie odbywało się na Stadionie Narodowym przy licznym gronie, blisko 600 osób. Dużo? Jest to już trzecie wydarzenie. Na drugim spotkaniu było tylko/aż niepotrzebne skreślić 200 osób. Wniosek nasuwa się sam- cholernie dużo ludzi będzie na kolejnym- będzie się z kim witać :}.

Pięć stref: jedzeniowa, muzyczna, chilloutowa, alkoholowa, fotograficzna. Darmowe żarło sponsorowane przez Smaczna Strona Tesco. Ludzie w przeciągu dwóch dni gotowali na stadionie Wigilijne potrawy, tak abyśmy wszyscy mogli pozapełniać swoje brzuchy. Alkohol był iście nielimitowany i do tego zacny m.in. SOPLICA, GRANT’S, GANCIA. Mnie ciekawiły bardziej napoje sponsorowane przez COCA-COLA i Nestle Waters. Była też kawa CoffeeDesk i smaczne soki wyciskane na miejscu. Na sali grał DJ, a na scenie dał koncert przecudowny zespół EXTRA. Fotobudka rozgrzana do czerwoności wysuwała zdjęcia robione na ogół przez panie. Dodatkowo dla pań (choć pewnie dla jaj zrobiliby wyjątek :D) czekało stoisko związane z upiększaniem urody. Było też stoisko ze strojami do przebierania, stoisko z grą ruchową- każdy mógł sprawdzić swoją umiejętność łapania kropli trunku (odsyłam do zdjęcia niżej). Oczywiście nie mogło zabraknąć podarunków. Każdy otrzymał wielkie pudło pysznych artykułów od #SmacznaStronaTesco.


To była impreza na najwyższym poziomie i myślę, że przeszła już do historii polskiej blogosfery. Teraz pozostaje czekać do kolejnych świąt. 


Było ekstra. Ekstra ludzie, atmosfera, organizacja, gastronomia, muzyka... i długo by tu jeszcze wymieniać. Wieczór był zdecydowanie za krótki. Powinno trwać do białego rana- ludzie nie mieliby problemu z noclegiem :). Być może będą niebawem jakieś inne spotkania tego typu, ale jeśli będą, to na pewno nie takie huczne.

Organizacja tak wielkiego spotkania to było nie lada wyzwanie dla 3 organizatorek. Tyle pracy, tyle wysiłku. Na szczęście poradziły sobie, aby wszyscy mogli się integrować. Należą się wielkie podziękowania.

Jak ktoś inny na blogu wspomniał: "Żyjemy pełni nadziei, że może wcześniej będzie Blogowielkanoc 2015...". Marzenie...


Na koniec trochę zdjęć należałoby zapodać.

















 
----------------------  Największą motywacje daje lajk i komentarz :]
 

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

Jestem na zblogowani.pl

zBLOGowani.pl

Łączna liczba wyświetleń

Online