Interstellar- wielki?


Film, na którym byłem w kinie swego czasu spowodował trudności w zaśnięciu. Tak mam. Tak mam, gdy oglądam filmy przekazujące znaczącą treść. Filmy, które powodują mętlik w głowie (pozytywny) są 'tworami', na które jestem w stanie wydać pieniądze. Oczywiście z umiarem. Podczas seansu, mimo walizek artykułów spożywczych i chemicznych <napoje>, niczego nie spożytkowałem. Od początku filmu siedziałem "wciśnięty" w fotel. Błoga cisza i emocje toczyły wojnę o człowieka. Czułem obecność siebie, gdzieś tam... gdzieś tam między bohaterami. Czy byłem w stanie utożsamić się z bohaterem? Trudne pytanie... Jestem człowiekiem typu: wierny obserwator i nie byłbym w stanie polecieć gdzieś tam hen hen wysoko. Jeżeli chodzi o emocje: strach, nadzieja, jedna wielka niewiadoma- wszystko to sprowokowało mnie do wpadnięcia w wir uczuć. Widać wyraźne relacje pomiędzy bohaterami, co powoduje, że zaczynamy im współczuć.

Film stawia nam różne pytania: Co jest ważniejsze? Człowieczeństwo czy przetrwanie gatunku? Mieć nadzieję i się nie poddawać? Pytania skierowane do każdego z nas osobna, więc należałoby się trochę nad nimi zastanowić. Czy warto walczyć o coś, co jest mało możliwe?
Warto walczyć o wszystko, w co wierzymy. Po co wierzymy, skoro boimy się walczyć? Nadzieja jest częścią nas i nie możemy jej ignorować. Czym jest życie bez wiary i nadziei?

Muzyka. Coś, co było w Interstellar "przywiązane" do obrazu. Soundtrack stworzony przez wielkiego
Hansa Zimmera poszerzał granice tego, co było na ekranie. Oczywiście muzykę tworzoną lub dobieraną do filmu dzielę na dwie kategorię. Pierwsza- muzyka pasująca do filmu, lecz nie nadająca się do słuchania osobno- bez filmu. Druga kategoria, to utwory, które najbardziej uwielbiam, czyli i świetnie pasują do filmu i doskonale nadają się do słuchania np. podczas podróży komunikacją (np. świetny film Człowiek w ogniu ). Niestety, w Interstellar zabrakło drugiej części, ale myślę, że jest to czynnik na plus, gdyż z pewnością muzyka podnosiła napięcie, podobnie jak w filmie Grawitacja.


Tak jak już wcześniej opisałem wrażenia- film w swoim gatunku doskonały, choć zdarzały się momenty w fabule, w których człowiek pozostawał bez odpowiedzi.

Zachęcam do lajkowania i komentowania.






  --------------------------- Największą motywacje daje lajk i komentarz :]

1 komentarze:

 

Jestem na zblogowani.pl

zBLOGowani.pl

Łączna liczba wyświetleń

Online